Naturalna szczupłość – dlaczego nie mogę przytyć?
Znasz to uczucie, gdy mimo zwiększonej liczby posiłków, dokładania kalorii i liczenia porcji waga ani drgnie? A może jesteś jedną z tych osób, które jedzą „za dwóch”, a mimo to pozostają szczupłe? Problem naturalnej szczupłości jest zjawiskiem realnym i dla wielu osób frustrującym – nie tylko ze względów estetycznych, ale również zdrowotnych. Dlaczego niektórzy nie mogą przytyć, nawet jeśli bardzo chcą?
Czym jest naturalna szczupłość?
Naturalna, czyli konstytucjonalna szczupłość (ang. constitutional thinness) to stan, w którym osoba ma BMI poniżej 18,5 kg/m², ale jednocześnie nie wykazuje oznak zaburzeń odżywiania czy problemów zdrowotnych. Masa ciała utrzymuje się w stabilnych granicach, a organizm funkcjonuje poprawnie. Różnicą w porównaniu do osób z anoreksją jest brak objawów psychologicznych (np. obsesyjnej kontroli jedzenia, lęku przed wagą, napadów objadania się) oraz prawidłowa gospodarka hormonalna, w tym regularne miesiączki u kobiet.
To stan potwierdzony badaniami, który dla wielu oznacza trudności z przybraniem na wadze pomimo prób, odpowiedniej diety i zwiększonej podaży energii.
Czy można być bardzo szczupłym i zdrowym?
Naturalna szczupłość nie musi oznaczać choroby – wiele osób z niskim BMI funkcjonuje bez większych problemów. Niemniej warto pamiętać, że przewlekle niska masa ciała może prowadzić do gorszego stanu kości (niższa masa kostna), zwiększonego ryzyka osteoporozy czy problemów z utrzymaniem siły mięśniowej. Utrzymanie zdrowej masy ciała, a przynajmniej zdrowego poziomu tkanki tłuszczowej, powinno być celem także dla osób naturalnie szczupłych.
Geny, metabolizm i inne biologiczne ograniczenia
Jednym z częściej przywoływanych wyjaśnień dla naturalnej szczupłości są uwarunkowania genetyczne. Badania wskazują, że osoby z przewlekłą szczupłością mogą mieć bardziej aktywną brunatną tkankę tłuszczową (odpowiedzialną za termogenezę), wyższy poziom spontanicznej aktywności fizycznej czy mniejszą efektywność w magazynowaniu nadwyżki kalorii. Oznacza to, że ich organizm „broni się” przed nadmiernym przyrostem masy, nawet przy dodatnim bilansie energetycznym.
Zjawisko to potwierdzają eksperymenty, w których osoby były celowo przekarmiane. Niektóre z nich nie przybierały na wadze proporcjonalnie do nadwyżki kalorii, co wiązało się ze zwiększonym wydatkiem energii lub jej mniejszym wchłanianiem w przewodzie pokarmowym.
Hipofagia i adaptacje metaboliczne
Ciekawym zjawiskiem obserwowanym u ludzi i zwierząt jest tzw. hipofagia, czyli ograniczenie apetytu po okresie przekarmiania. W praktyce może to oznaczać, że po kilku dniach nadwyżki kalorycznej osoby naturalnie szczupłe automatycznie jedzą mniej, nawet jeśli nie robią tego świadomie.
Dodatkowo ich organizm może wydalać więcej kalorii z moczem i kałem. Różnice w wydalaniu energii z kałem potrafią być zaskakujące – niektóre osoby „gubią” w ten sposób nawet 10% spożywanych kalorii dziennie.
Może problem nie leży w genach?
Zanim jednak zrzucisz całą winę na geny lub metabolizm, warto wrócić do podstaw: ile naprawdę jesz i czy bilans kaloryczny jest dodatni? W tym celu warto skorzystać z narzędzi, które pomogą Ci oszacować Twoje realne zapotrzebowanie i kontrolować postępy. Dobrym punktem wyjścia może być kalkulator kalorii od Dietetyki Nie Na Żarty – prosty, darmowy i uwzględniający poziom aktywności fizycznej.
Dodatkowo warto obliczyć swoje BMI, aby określić, czy rzeczywiście mieścisz się w zakresie niedowagi. W tym pomoże Ci kalkulator BMI, również dostępny na stronie Dietetyki Nie Na Żarty.
Jeśli okaże się, że przyjmujesz za mało energii, mimo subiektywnego wrażenia „ciągłego jedzenia” – to dobra wiadomość: oznacza to, że możesz realnie coś zmienić.
Czy da się przytyć z naturalną szczupłością?
Tak – choć może to wymagać więcej cierpliwości, planowania i konsekwencji niż u przeciętnej osoby. Kluczowe będzie dostarczanie regularnych, pełnowartościowych posiłków, bogatych w gęsto energetyczne składniki (np. orzechy, oleje roślinne, masło orzechowe, tłuste ryby, pełnotłuste produkty mleczne). Warto też rozważyć odpowiednie suplementy, szczególnie jeśli dieta nie pokrywa zapotrzebowania na składniki odżywcze.
Jeśli nie widzisz postępów, a jesteś pewien, że liczysz kalorie i jesz zgodnie z założeniami – warto skonsultować się z dietetykiem. W tym zakresie wielu użytkowników korzysta z pomocy zespołu Dietetyka Nie Na Żarty, którzy specjalizują się w dietach zarówno na redukcję, jak i na masę. Ich kalkulator kalorii oraz gotowe jadłospisy online są chwalone za prostotę i skuteczność – pomagają osobom z różnymi celami, także tymi o „trudnym” metabolizmie.
Podsumowanie
Naturalna szczupłość to złożony i częściowo genetycznie uwarunkowany stan, ale nie wyklucza możliwości przytycia. Sukces zależy od konsekwentnego działania, świadomego planowania diety i monitorowania postępów. Zacznij od sprawdzenia swojego zapotrzebowania z pomocą kalkulatora kalorii i skorzystaj z wiarygodnych narzędzi, takich jak te dostępne na stronie Dietetyki Nie Na Żarty. Jeśli nadal nie widzisz efektów, to znak, że warto sięgnąć po indywidualną pomoc specjalisty.
—
Artykuł sponsorowany


